Tekst bedzie krótki. Mialem tez problem, czy umiescic go pod szyldem shoutboxu czy wrzucic w kategorie startupu. Uznalem jednak, ze jako mocno traktujacy o startupowej scenie polski, wyladuje w tej drugiej.

 

Fundusz funduszy

 

Nie zrozumcie mnie zle â?” jestem za kazda forma wspierania mlodych przedsiebiorców, wynalazców, jednak pod warunkiem, ze ma to sens i gdzies prowadzi. Jak wiadomo, nowy plan finansowy partii rzadzacej zaklada przeznaczenie na startupy ogromnej sumy pieniedzy. W moim rozumowaniu napotkalo to na pierwszy blad â?” panstwowe finansowanie zawsze utrudnia, przynajmniej w naszym ustroju, swobodne operowanie wlasna firma. To nie crowdfunding, w którym dostajemy pieniadze na konkretny produkt zanim ten jeszcze istnieje â?” to powazne zobowiazanie wobec wlasnego kraju.

 

Popatrzmy na USA – tam tez niejednokrotnie panstwowe organizacje dofinansowuja przedsiebiorców, szczególnie tych z innowacyjnym produktem. W Ameryce panuje jednak odrobine inny ustrój, dlatego nie powinnismy porównywac naszych startupow do ich w sposób zero-jedynkowy. Oczywiscie â?” dobrze jest, ze panstwo wspierac chce. Tylko… Mam wrazenie, ze to juz bylo. Nie doslownie â?” ale podobnie.

 

Fundusz funduszy ma byc stworzony jako jeden duzy fundusz inwestycyjny, którego glównym czlonkiem jest grupa PZU. Do tego kilku mniejszych i mamy spora sume – ok. 500 mln zlotych. Podpisano juz nawet list intencyjny (ile to jednak rzeczywiscie znaczy?). Zasada dzialania? Jesli chcemy pieniadze, musimy wylozyc drugie tyle i dostajemy hajs. Daje to w przeliczeniu blisko 1 miliard zlotych na nowe technologie! Cudownie!

 

Dla kogo kasa?

 

Wcale nie. Zacznijmy od tego KTO otrzyma pieniadze. W pierwszej kolejnosci sektor badawczy â?” czyli uczelnie. Tak opracowane patenty mialyby pozwalac na budowanie nowych produktów, marek, nawiazywac kontakty ze swiatowymi molochami biznesowymi i technologicznymi. Praktyka? Kazdy kto studiowal na uczelniach technicznych wie, ze kolorowo nie jest. Zawsze troche brakuje pieniedzy, troche czasu, polowa rzeczy to eksponaty. Rzecz jasna prowadzac prace badawcze otrzymujemy pozwolenie na korzystanie z laboratoriów… Tylko co dalej? Uzyskamy patent i co?

 

Wpompowanie pieniedzy w nauke to nie jest wyjscie samo w sobie. I ok, na to tez maja jakies pomysly, bo taki fundusz mialby sluzyc rada doswiadczonych inwestorów. Na jaka jednak skale? Za duzo tu znaków zapytania…

 

Istotnym punktem jest mozliwosc pozyskiwania funduszy zagranicznych â?” ma to byc swego rodzaju zacheta do inwestowania w naszym kraju. Jednak sytuacja polityczna w europie sama w sobie moglaby troche przeszkadzac.

 

Taniej

 

Przejde do meritum. Nie neguje tego planu. Byc moze wyjdzie. Byc moze nie naruszy tak budzetu naszego kraju. Ale istniej mozliwosc, ze po raz kolejny bedzie to nietrafiony pomysl. Co mi w nim przeszkadza? Scentralizowanie. Jesli we wszystkim maczac bedzie swoje lapy jedna korporacja, dojdzie do swego rodzaju monopolu. To wrecz niebezpieczny proceder. Ponadto â?” kurde, nie tedy droga. Zamiast tworzyc nowe fundusze i wydawac publiczne pieniadze â?” lepiej byloby opracowac nowe prawo, ulatwic zakladanie i prowadzenie firmy, zmniejszyc podatki… Póki co, to chyba jednak niemozliwe, ale zaufajcie â?” to JEST jedyne wyjscie.