Wiem, ze wiele polskich startupów z technologia ma niewiele wspólnego. Rozrywka i uslugi duzo latwiej wpadaja w nasze gusta. Skomplikowana, zawila i droga technologia jest niekiedy nieosiagalna dla sporej czesci z nas. Plus duzo trudniej ja spieniezyc, gdyz jesli nawet nikt nie ubiegl nas przy wymyslaniu, musimy najpierw udowodnic potencjalnych klientom i inwestorom, ze nasz wynalazek dziala. A crowdfunding przezywa ostatnio kryzys.

Pomówmy jednak o 3 trendach, o których dzis mówi kazdy, o przyszlosci startupowej i technologicznej sceny, o naszym jutrze.

 

1.Wirtualna rzeczywistosc

 

samsung VR-horz

Nie musze chyba nikogo przekonywac, ze wirtualna rzeczywistosc jest czyms, o czym dzisiaj mówi kazdy. Choc technologia nie jest wcale niczym nowym, to jest spopularyzowanie nastapilo dopiero w ciagu kilku ostatnich lat. Impulsem dla tego byl startupowy produkt Oculus Rift, nie pierwsza tego typu konstrukcja, jednak pierwsza, której udalo sie zdobyc tak wielki rozglos. Pomimo bycia startupem, Oculus odcisnal potezne pietno na calym przemysle technologicznym, otwierajac zupelnie nowa sciezke dla setek innych. Dzis do wyboru, oprócz topowych i drogich rozwiazan wymagajacych od nas, poza goglami, poteznych komputerów, mamy mozliwosc skorzystania z tej technologii na naszych telefonach. Firmy takie jak Samsung, HTC czy LG stworzyly gogle dedykowane ich telefonom, na rynku dostepnych jest wiele tanszych okularów (np. Google Cardboard)… Po prostu wszyscy oszaleli na punkcie VR.

 

Jak sie zalapac

Majac wglad w swiat technologii czesc z nas moze miec ochote na wykorzystanie luki, jaka znajduje sie na wciaz nie w pelni zapelnionym rynku. Mozliwosci jest kilka i zaleza glownie od naszych checi, umiejetnosci i pomyslowosci.

Najprostszym sposobem jest stworzenie dedykowanych gier i aplikacji dla VR. Zarówno na telefony jak i na bardziej zlozone urzadzenia. Niestety w tej przestrzeni wciaz jest slabo. To co jest, opiera sie zazwyczaj na ogladaniu filmu wyswietlanego nam przez nasze gogle i sporadycznym ingerowania w fabule. Sa gierki, ale ich poziom do najwyzszych nie nalezy. Wedlug opinii wielu osób, które mialy szanse przetestowac Oculusa na dluzej, zaawansowanie oraz ilosc gier i filmów dedykowanych jest smiesznie mala, a poziom niski. Obiecane przez deweloperów gry nie daja dosc frajdy, zas rozgrywka jest liniowa i krótka. Jesli wiec mamy umiejetnosci i checi, tworzenie dedykowanych aplikacji dla VR moze szybko postawic nas na czele wyscigu, zarobic dla nas troche kasy, a przy tym wszystkim â?” pozwolic nam wykreowac nowy, wlasny swiat.

Innym podejsciem, jesli mamy tyle zaparcia ile Palmer Luckey  (twórca Rifta), jest próba udoskonalenia technologii â?” w jakikolwiek sposób. Uczynic doswiadczenie lepszym, elegantszym, a moze bardziej dostepnym? Opcji jest wiele. Wymaga to od nas wiecej niz przy tworzeniu samej apki, ale jesli istotnie poprawi VR, mozemy byc pewni sukcesu.

 

 2.Internet rzeczy

 

Tu byc moze nie wszyscy wiedza o co biega. IoT, czyli Internet of Things, to trend, który ma na celu stworzenie smart-wszystkiego, polaczonego ze soba siecia, przesylajacego sobie dane, informacje, polecenia. Smart-piekarnik sterowany z iPhone lub telewizora, samochód który sam wyjezdza na podjazd na polecenie wydane zegarkowi (Tesla potrafi cos takiego w polaczeniu z Alexa od Amazona). O IoT slyszymy od lat, lecz pomimo tego nie poczyniono az tak duzych postepów w tej kwestii.


Jak sie zalapac

Musimy odniesc sie do najbardziej prozaicznej sprawy â?” czemu IoT wciaz nie jest az tak popularny? Sprawa jest prosta: problemem jest potrzeba stworzenia jednolitego ekosystemu, w którym wszystkie urzadzenia moga znajdowac sie i porozumiewac bez ograniczen. Wymagaloby to, aby maszyny kuchenne byly jednoczesnie niewielkimi komputerami opartymi na systemie, który bylby taki sam, lub podobny do tego, który mamy np. w telefonie. Jesli wiec mamy telefon z systemem iOS, nasze przybory musialyby byc w stanie plynnie polaczyc sie z naszym iPhonem. To samo dotyczy Androida, który pozornie wydaje sie byc bardziej przystosowany. Ostatecznie jednak chodzi o to, by nasz system byl przynajmniej kompatybilny z wiodacymi na rynku â?˜oesamiâ?T.

SnappyJest jednak i druga strona medalu, która jest bezpieczenstwo. Tak potezne uzaleznienie od elektroniki i automatyzacji, oraz wpuszczenie tego wszystkiego w chmure, daje ogromne pole do popisu dla wszelkiej masci hakerów. Dodatkowo pamietac musimy o cenie, która bardzo czesto jest czynnikiem najbardziej znaczacym podczas zakupów sprzetu. Dzisiejsze inteligentne sprzety sa wielokrotnie drozsze od ich glupszych odpowiedników, przy zaledwie minimalnej mozliwosci uproszczenia naszego zycia. To natomiast powoduje duzo mniejsza popularnosc, a co za tym idzie â?” duzo trudniejszy rynek zbytu. Dla przykladu mozna podac system Ubuntu, który choc stworzyl odpowiednie oprogramowanie, nie przykulo ono póki co specjalnej uwagi zadnego znaczacego producenta, majac niestety kilka bledów utrudniajacych uzytkowanie. Nie zapomnijmy zatem o skomplikowaniu takich systemów. Ni mniej, wszyscy próbuja, a ten komu sie uda ma szanse rozbic bank. Póki co zostaje nam raczkujacy IoV â?” internet pojazdów.

 

3.Sztuczna inteligencja

 

Najlepsze zostawilem na koniec. AI to mokry sen kazdego fana science-fiction, marzenie naukowców i programistów. Jego kwestia budzi tyle samo pasji co przerazenia o przyszlosc gatunku ludzkiego. Wszyscy sa jednak zgodni â?” sztuczna inteligencja to jeden z najbardziej przyszlosciowych kierunków w nauce. Namiastke daja nam rozwiazania znane z telefonów i kolumny amazona: Siri, Google Now, Cortana i Alexa. Sa to proste programy sluzace za naszych codziennych asystentów. Potrafia tyle, na ile pozwala im oprogramowanie â?” zarezerwowac stolik w restauracji, znalezc cos na mapie czy napisac za nas wiadomosc. Nie sa jednak w stanie wykonac bardziej skomplikowanych zadan. Na tym tle najlepiej wypada chyba Alexa, która najbardziej przypomina AI, jaki mozemy zobaczyc w filmie Her. Niestety nie ma glosu Scarlet Johanson â?” nie mozna miec wszystkiego. Wciaz jednak daleko nam do inteligencji rodem z Ex-machiny, a to o tym marza wszyscy.

 

Jak sie zalapac

 

O samej inteligencji mozemy porozmawiac pózniej, dzis mówimy o trendzie. Zalapac w tej kwestii jest dosc prosto. Wzglednie. Wystarczy stworzyc dzialajacy AI. Proste, prawda? Wiele startupów próbuje swoich sil w prywatnych asystentach, lub rzeczywiscie Snips-tilerozwijajac prawdziwa sztuczna inteligencje. W drugim przypadku mówimy o bardzo dalekim celu, jaki postawila sobie np. firma OpenAI, której celem jest stworzenie inteligencji i darmowe udostepnienie jej wszystkim. Jesli jednak chcemy rzeczywiscie stworzyc cos przydatnego teraz, mozemy do sprawy podejsc podobnie jak robi to francuski startup Snips. Jego rozwiazanie daje nam prywatnego asystenta, podobnego do naszych komórkowych Siri i Google Now, który jednak zachowuje wieksza prywatnosc â?” informacje, które przekazujemy naszemu pomocnikowi pozostaja na telefonie, a nie laduja na serwerze, który zbiera wszystko na temat naszego zycia. Jest to ciekawa odmiana i dosc sprytny pomysl na zdobycie klientów. W zalozeniu nasz asystent staje sie tez coraz inteligentniejszy uczac sie za kazdym razem, gdy kazemy mu cos zrobic. Oczywiscie zawsze mozna lepiej â?” i tu widze dla was szanse.